Jeden z uciekinierów podczas pościgu złamał nogę i udało się go zatrzymać już po dwóch godzinach w szpitalu. Po południu policja zatrzymała drugiego uciekiniera, gdy ten... opalał się na wale przeciwpowodziowym. Do zdarzenia doszło prawdopodobnie około 4.00 nad ranem. Dwaj przebywający w areszcie mężczyźni wydrążyli dziurę w więziennym murze o wielkości 40 na 40 centymetrów, przez którą wydostali się z celi na dach. Stamtąd zeskoczyli za płot i uciekli. - Mężczyźni czekali na wyroki za ciężkie przestępstwa na tle seksualnym, także wobec dzieci. Dla jednego z nich to nie pierwszy pobyt za kratkami - powiedział Włodzimierz Budzałek Dyrektor Aresztu Śledczego w Kędzierzynie-Koźlu. Sobota była kolejnym dniem sukcesów polskich pływaków w zawodach Open de Paris. Wyścig na 400 m stylem dowolnym wygrała Otylia Jędrzejczak, na 1500 m tym samym stylem najlepszy był Mateusz Sawrymowicz. Jędrzejczak zwyciężyła ex aequo z Włoszką Federicą Pellegrini. Obu zawodniczkom zmierzono czas 4.05,20. Na trzecim miejscu sklasyfikowana został Brytyjka Joanne Jackson, która miała ponad dwie sekundy straty. To drugie zwycięstwo Polki w tych zawodach, przed dwoma dniami triumfowała na swoim koronnym dystansie 200 m stylem motylkowym. Sawrymowicz, który jest rekordzistą Europy na 1500 m stylem dowolnym, w Paryżu był bezkonkurencyjny na tym dystansie, chociaż prowadzenie objął po 200 metrach. Potem do mety płynął niezagrożony, wyprzedzając o prawie trzy sekundy Kanadyjczyka Ryana Cochrane i o ponad siedem Włocha Federico Colbertaldo. Polak uzyskał wynik 14.56,47. Do aresztu ściągnięto wszystkich pracowników - w sumie około pięćdziesięciu funkcjonariuszy. Na jego teren nie miały wstępu żadne postronne osoby. Odwołano wszystkie zaplanowane widzenia, do środka nie wpuszczono nawet kapelana. Sprawą osobiście zainteresował opolski Prokurator Okręgowy, a także przedstawiciele Ministerstwa Sprawiedliwości. - Źle się stało. Ktoś z pewnością za tę sytuację będzie musiał odpowiedzieć. W tej chwili trwają czynności ustalające wszelkie szczegóły zdarzenia. Sprawdzany także, czy do podobnych "podkopów" nie przygotowywali się inni aresztanci - powiedział serwisowi 24opole.pl Budziałek.
|
|